Forum komputerowe Dark-PC: Full Spectrum Warrior - Forum komputerowe Dark-PC

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Full Spectrum Warrior Recenzja

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Mr.Haszak Ikona

  • PoczÄ…tkujÄ…cy
  • Ikona
  • Grupa Members
  • Postów 15
  • Rejestracja 06-listopad 08
  • Gender:Male
  • Location:z fotela
  • Interests:Muzyka Trance oraz Gry Komputerowe

Napisano 06 listopad 2008 - 07:09

Rozsądne Wymagania Sprzętowe:
Procesor: 1 GHz
Pamięć RAM: 256 MB
Pamięć Graficzna: 128 MB


Info:
Producent: Pandemic Studios
Wydawca: THQ Inc.
Dystrybutor: CD Projekt
Data Wydania: 21.09.2004
Polskie Wydanie: 28.10.2004
Gra dostępna również na: XBX i PS2


Wojna to największe wyzwanie dla prawdziwych mężczyzn. W roli dowódcy oddziału armii Stanów Zjednoczonych należy wykazać się zdolnościami taktycznymi. Początkowo ta gra miała służyć jako ćwiczenia dla amerykańskich żołnierzy. Projekt jednak się rozrósł i dostaliśmy pełnowartościową wersje na PC.

II Wojna Światowa...nie. Tutaj mamy wymyślony konflikt w fikcyjnym Zekistanie. 23-września-2004 około godziny 5:00 - wtedy to zaczynamy nasze pierwsze manewry zbrojne. Akcja gry rozgrywa się w ciągu jednego dnia. Zaczyna się wcześnie nad ranem, a kończy późną nocą.

Wcielamy się w dowódcę kierującego dwoma oddziałami Bravo i Alpha. Co prawda czasami dodatkowo do dyspozycji mamy inny oddział w postaci snajperów czy sapera, niestety jest to z góry ustalone przez autorów, dodatkowo zdarza się to bardzo rzadko. W każdym z tych dwóch wcześniej wymienionych oddziałów znajduje się czterech żołnierzy o różnych profesjach. W czasie rozgrywki nie zwracamy jednak na to uwagi. Bardziej nas interesuje, abyśmy przykładowo puścili granat, a nie to kto go rzucił. Sterowanie jest dość nietypowe jak na tego typu gry. Rozkazy wydajemy kliknięciami myszki. Przesuwamy ją jedynie na miejsce gdzie chcemy żeby się aktualnie udał nasz oddział i klikamy. Sterowanie jest łatwe do opanowania, pomaga nam w tym wcześniejszy samouczek.

Jak już wspomniałem wcześniej akcja rozgrywa się w fikcyjnym Zekistanie. Misji łącznie jest 13. W tym, ze 11 z nich to normalne. 12 i 13 są Extra - co podnosi ich poziom trudności. Misje rozgrywają się na ulicach miasta i jego zakamarkach. Lecenie na machę jak w większości "strzelanek" nie jest tutaj dobrym rozwiązaniem. W taki sposób jesteśmy wystawieni na ostrzał wrogów. Postrzelenie jednego z naszych jeszcze nie jest rzeczą tragiczną, natomiast po takim strzale potrafi on polecieć parę metrów w górę. Fajnie, ze zastosowano efekt szmacianej lalki, rozumiem też siłę odrzutu trafionego, ale bez przesady. Postrzeleni zdecydowanie za wysoko latają. Ale wracając do rannego... Jeden z członków oddziału bierze poszkodowanego na barana po czym zanosi go (pod naszą komendą) do lekarza. Ten natomiast robi cudowne uzdrowienie i nasz szybko odzyskuje sprawność. W tym samym miejscu możemy też uzupełniać zapasy broni. Jest to tzw. punkt zborny. W grze trzeba się przemieszczać od osłony do osłony. Takową mogą nam zapewnić samochody, ściany, gruzy kamieni, a nawet takie rzeczy jak porzucona na ulicy lodówka czy kanapa. Trzeba się jednak liczyć z tym, że nie każda osłona wytrzyma wrogi ostrzał. Schowani za ścianą mamy 100% ochrony, natomiast schowani za samochodem te 100% mamy tylko na początku. Po dłuższym ostrzale taki samochód zaczyna się sypać i jak się domyślacie osłony wtedy z niego żadnej. Dlatego cały czas musimy być w ruchu.

SI wrogów jest dość dobra. Chowają się za osłonami/przeszkodami, flankują nas, prowadzą ogień zaporowy, który nas przygważdża i uniemożliwia ruszenie się z aktualnej pozycji, nie wspominając o oddaniu strzału. My na szczęście też tak potrafimy. Często jest tak, że do zabicia jednego wroga trzeba wykorzystać dwa oddziały. Jednym prowadzimy ogień zaporowy, czym mamy wroga w szachu i nie dajemy mu żadnej możliwości ruchu, a drugim oddziałem zachodzimy go z flanki i wykańczamy. Przy zabijaniu wrogów (nie wszystkich) słychać dziwny odgłos jakby łamanych kości, troszeczkę dziwne. Takie akcje są często bardzo złożone i wymagają taktycznego myślenia. Broni jest mało bo praktycznie w ogóle. Jeden typ broni z granatnikiem, parę rodzai granatów to zasadniczo mało. Ale jednak to wystarcza. Niestety gra się nie ustrzegła błędów. Praca kamery czasami płata figle i ustawia nas w niekomfortowym położeniu. Zdarza się, ze wróg schowany za osłoną w kącie 30 stopni do nas ma tą osłonę zapewnioną. A to raczej przegięcie bo 30 stopni to kąt ostry i raczej powinien być wystawiony na nasz ostrzał, a tak nie jest. Działa to w dwie strony, chociaż tyle w tym dobrego, ale jednak bolało mnie to. W końcu gra była nastawiona na realizm, więc oczekuje go w wysokim tego słowa znaczeniu. Ale oprócz tego to jednak wymagający tytuł.

Grafika jest dość ładna. Pomysł na grę ciekawy. Mimo kilku błędów jest solidna. W czasie rozgrywki usłyszymy ostre żołnierskie odzywki co daje nam jeszcze lepszy klimat. Bardzo denerwują rzadkie zapisy, które zostały wykorzystane jako punkty kontrolne. Są one rozmieszczone bardzo rzadko więc nasze akcje muszą być dobrze przemyślane. Niestety zdarza się tak, że dany sektor musimy powtarzać kilka, a nawet kilkanaście razy, a to bardzo denerwuje. Twórcy powinni dać swobodne zapisy albo chociaż te punkty kontrolne częściej po zamieszczać. Wciągająca gra mimo tego, iż czas akcji rozgrywa się w ciągu jednego dnia. Bardzo długiego i ciężkiego dnia...


Screeny:
Dołączona grafikaDołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafika

Plusy:
-klimat wojny
-fabuła
-realizm
-innowacyjny pomysł związany z wydawaniem rozkazów (my jako dowódca)
-SI wrogów

Minusy:
-miejscami dziwne odgłosy
-błędy wynikające z osłonami
-jeden (!) typ broni palnej
-uboga ilość punktów kontrolnych

Dołączona grafika
0

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych